sobota, 22 listopada 2014

Wycieczka : Góra Żar, Bielsko-Biała

My często lewitujemy z zachwytu podziwiając piękno naszej okolicy z wierzchołków gór, ale to co widać z powietrza to dopiero musi być przeżycie.






Rynek w Bielsku Białej

Park Pałacowy w Żywcu

Wyścigi łabędzi


Ratusz w Bielsku Białej


Restauracja w Mesznej i Pyszne Koryto

Zamki, Pałace, romantyczne ruiny....

TWORKÓW, CHAŁUPKI, POGRZEBIEŃ, KRZYŻANOWICE, ŻUCHÓW, Czeska Karwina

Ruiny starych, niegdyś pięknych budowli są przeważnie jakieś smutne, przygnębiające, ale zamek w Tworkowie jest wyjątkowy. Nawet taki poobijany przez los i historię jest piękny i romantyczny.


 Dzieje zamku w Tworkowie sięgają średniowiecza, była to prawdopodobnie warownia o cechach gotyckich. Historia którą można odtworzyć to rok 1558, kiedy to zamek został zakupiony przez sędziego Kaspra Wiskotę von Wodnik. Potem zamek przechodził z rąk do rąk dziewięć razy, aż ostatecznie został spalony w 1945 roku i odtąd pozostaje w stanie ruiny. Z pięknych ogrodów nie zachowało się nic.









Miasteczko Tworków też jest ciekawe, stare domeczki, śmieszne studnie.



W Krzyżanowicach, w pięknie utrzymanym ogrodzie, wśród starych drzew znajduje się odrestaurowany neogotycki pałac książąt Lichnowskich z 1856 roku. Książęta Lichnowscy byli mecenasami sztuki i miłośnikami muzyki, przyjaźnili się ze sławnymi kompozytorami. W pałacu mieszkali i tworzyli między innymi Ludwik van Bethoven oraz Franciszek Liszt. W 1930 roku ostatni z książąt Lichnowskich sprzedał pałac Zgromadzeniu Sióstr Franciszkanek. Od tej pory w pałacu był Dom Spokojnej Starości, Szpital oraz Dom Pomocy Społecznej dla upośledzonych dziewczynek.










W Chałupkach jest nieduży, cukierkowo-żółty Pałac Rotschildów z 1682 roku, obecnie hotel i restauracja.


Herb Rotschildów


Pogrzebień to solidny pałac Artura Baildona z 1882 roku, w tej chwili jest tam Dom Dziecka.



W Żuchowie natknęliśmy się na ruiny pałacu z XIX wieku, żałosny widok.



czwartek, 20 listopada 2014

Listopadowe spotkania z historią

Listopadowa mgła, listopadowa nostalgia, wspominamy ludzi których już nie ma.
Jesteśmy w miejscowości Cierlicko w czeskiej części Śląska Cieszyńskiego, odwiedzamy miejsce w którym w 1932 roku roztrzaskał się samolot Franciszka Żwirki i Stanisława Wigury. Była to zgrana załoga, wyjątkowa w historii polskich skrzydeł. Żwirko (lat 57) był doświadczonym pilotem wojskowym i instruktorem  w warszawskim aeroklubie, Wigura (lat 29) był konstruktorem awionetek i mechanikiem. Razem oblecieli całą Europę, ich lot był pierwszym międzynarodowym lotem samolotu skonstruowanego w Polsce. Wystartowali samolotem RWD-6 w konkursie "Challenge" (Wielki Tutniej Lotniczy) i zajęli pierwsze miejsce we wszystkich kategoriach. Kilka dni po tym zwycięstwie zostali zaproszeni do Pragi na spotkanie lotników. Nad Śląskiem Cieszyńskim zaskoczył ich silny wiatr, samolot stracił skrzydła i runął w miejscowym lasku.
W 1935 roku na miejscu wypadku zbudowano kaplicę- mauzoleum. Budowla została zniszczona podczas wojny, podobno zrobiono to celowo, ponieważ Żwirko i Wigura w Turnieju Lotniczym pobili z kretesem załogi niemieckie. Obecny pomnik postawiono w 1950 roku.









środa, 19 listopada 2014

Zakopane w nowej odsłonie, Czerwone Wierchy wciąż magiczne i Giewont - dumny, majestatyczny.





Zakopane zatłoczone było zawsze, ale teraz jest zbyt wielkomiejskie, komercjalne, za dużo ogromnych sklepów, reklam, festiwal nazw które widuje się we wszystkich europejskich miastach.
Smutno, że Zakopane się nie oparło modom, że upodobniło się do Warszawy, Berlina, Wiednia.... zniknął czar i klimat,  ale na szczęście góry są te same.