poniedziałek, 2 grudnia 2013

Film i książka


Byliśmy na  "Bilet na Księżyc" Jacka Bromskiego, sympatyczny, zabawny, chwilami bardzo śmieszny film. Doskonała obsada, nawet ról drugoplanowych, świetnie dobrana muzyka, sugestywnie przedstawiona polska wieś i  realia PRL z końcówki lat 60 tych, fantastyczne rekwizyty (stare samochody, autobusy, moda z tamtych lat), a w tle przygotowanie Armstronga do spaceru po księżycu. Polecam, poprawia samopoczucie, a w moim wieku to taka sentymentalna podróż do czasów mojego dzieciństwa.

" Mała Apokalipsa" - Tadeusz Konwicki - groteskowe przedstawienie PRL-u, przejaskrawione, poplątane, to nie jest zabawne, wręcz tragiczne - wszystkie wartości przestały mieć jakąkolwiek wagę, świat się zdewaluował. Główny bohater,  starzejący się pisarz, dostaje polecenie od konspiracji - ma się podpalić w proteście przeciwko przyłączeniu Polski do Związku Radzieckiego. Dostaje karnister benzyny i w poszukiwaniu zapałek wędruje po Warszawie świętującej powstanie PRL. Spotyka różnych zdezorientowanych ludzi, odwiedza organizacje, zastanawia się nad swoim życiem i celowością tego czego ma dokonać przed Pałacem Kultury.