czwartek, 5 czerwca 2014

Polska jest zachwycająca i imponująca


Polska jest piękna, nigdzie nie ma takich zapachów, takiej intensywnej zieleni pól, takiego rzepaku w kolorze słońca i takiego nieba... 

Polska jest zachwycająca i imponująca, jest to piękne i bezpieczne miejsce na ziemi.
Z okazji 25 lecia wolnej Polski powinniśmy być dumni, że Polska już nie jest siermiężna i przaśna, tylko nowoczesna, nie odbiegająca od standardów światowych. Wizerunkowo jesteśmy europejscy, żeby tak jeszcze mentalnościowo dołączyć do Europy. Chciałabym żeby Polacy nauczyli się widzieć i doceniać to co mają, żeby zaczęli świętować zwycięstwa, a nie celebrowali porażek, klęsk, przegranych zrywów i przelewu krwi.
 Ludzie szczęśliwi i zadowoleni z siebie są również zadowoleni z przestrzeni w której żyją, czują się za nią odpowiedzialni, są z niej dumni, widzą pozytywne zmiany, cieszą się że żyją tu i teraz. Wolność to przede wszystkim odpowiedzialność za siebie, za swoje najbliższe otoczenie, za swój kraj.... i stawianie sobie wymagań.
Oglądałam obchody 25 lecia częściowo wolnych wyborów i słuchałam przemówień MOICH dwóch prezydentów. To dobrze że prezydent Obama tak pochwalił Polaków, bo Polacy sami się nie chwalą, nie widzą swoich zalet i osiągnięć, nawet zapomnieli że to tu nad Wisłą, a nie pod murem berlińskim, zaczął się rozpadać komunizm.
Myślę, że 4 czerwca powinien być oznaczony w kalendarzu na czerwono i obchodzony radośnie, z pompą, fajerwerkami, festynami. Wszyscy ci którzy nie chcieli wspólnie celebrować 25 lecia, którzy nie przyjęli zaproszenia na obchody, albo "byli niewłaściwie" zaproszeni, albo robili badania kontrolne, to powinni teraz wyzdrowieć i w akcie skruchy pojechać na sprzątanie polskich lasów.

Znajomi z Izraela chwalą nasze hotele, drogi, obsługę, fantastyczne muzea, sklepy, jedzenie, piękne lasy, serdecznych ludzi. Cieplutko się robi w okolicy serca, ale jednocześnie jest też strach żeby nie spotkali się z agresją, z antysemityzmem, ksenofobią, brakiem tolerancji, czy szacunku ....
Pewien Ukrainiec wychwalał polską gościnność, otwartość, to że ludzie są serdeczni i uśmiechnięci. To miło że tak myśli, ale trochę mnie zaskoczył, bo ja Polaków odbieram jako strasznych gburów, mruków i bardzo bym chciała żeby zaczęli się uśmiechać, zagadywać do nieznajomych, żartować (pewnie ja mam inne obserwacje niż ten Ukrainiec, bo też inne przyzwyczajenia i inne standardy), ale mam nadzieję, że to się zmieni.