sobota, 14 czerwca 2014

Pozytywni ludzie

Rynek w Bielsku Białej
Trzeba się otworzyć na dobro i szczęście, zaprosić je do naszego życia, dostrzegać piękno, cieszyć się z małych rzeczy i koniecznie otaczać pozytywnymi ludźmi.
Od Krysi emanowała dobra energia. Czas spędzony wspólnie był bardzo udany i z korzyścią dla wszystkich.



Wybraliśmy się razem na Skrzyczne, pokonywanie własnych granic, wspólne zachwyty, dzielenie się pasjami, doświadczeniami, przyjazna rozmowa, ciepłe słowa....to najlepsza kojąca terapia dla ludzi po przejściach.



Z Krysią było tak jakbyśmy się znały całe życie. Trzeba dużo odwagi żeby odciąć się od jedynego życia jakie się zna i dążyć do przeistoczenia się w inną osobę. Podziwiam otwartość, determinację, i wiarę we własne siły. Życzę optymizmu i wielu sukcesów.


O wiele łatwiej żyje się tym, którzy są zaprogramowani na dobro, empatię, serdeczność. Nienawiść, złość, chęć zemsty...to są cechy które wyniszczają, najbardziej szkodzą temu kto nienawidzi, blokują, nie pozwalają cieszyć się, smakować życie. To o tym rozmawialiśmy na wycieczkach. Były też niespodzianki na naszej drodze.


A to brzydki zaułek i okropne obdrapane schodki za Katedrą Św. Mikołaja w Bielsku.
Miejsce brzydkie, ale sławne z filmu "Kret".
Kamienica pod żabami w Białej i koniecznie dla wnuków kilka zdjęć z Bolkiem i Lolkiem, którzy niedawno skończyli 50 lat i z uroczym Reksiem.




















Są goście do których nie jest potrzebna instrukcja obsługi, którzy od razu awansują do pozycji domowników, odnajdują się w kuchni, czują się swobodnie, nie trzeba ich niańczyć ani zabawiać...nawet poczytać można razem.