niedziela, 27 października 2013

Zupa krem ze szpinaku, marchwi albo pomidorów. 

Mam wspaniałą sąsiadkę, nie dosyć, że podrzuca książki, że razem chodzimy na ZUMBĘ, że fajnie się z nią gada, że jest uczynna, potrafi słuchać (rzadka cecha), to jeszcze zapraszamy się nawzajem na degustacje nowych potraw i przynosimy sobie "coś " do spróbowania. To dzięki Ani odkryłam zupę szpinakową.
Proste, wystarczy na oliwie podsmażyć szpinak i czosnek, dodając sól, pieprz i gałkę muszkatołową. Do gorącego szpinaku dodajemy twarożek kozi, mieszamy aż się całkowicie rozpuści, przerzucamy do garnka z bulionem, miksujemy i doprawiamy jogurtem. Pychota. można serwować z grzankami.

Marchew, albo pomidory podsmażamy na maśle lub oliwie. Można dodać szalotkę,czosnek, wytrawne wino, świeżą kolendrę albo bazylię, świeży tymianek, pastę pomidorową, grubo mielony pieprz....do wyboru, co kto lubi albo, nawet wszystko jednocześnie. Po usmażeniu dodajemy bulion warzywny albo drobiowy, znowu rzecz gustu, miksujemy, przed podaniem posypujemy prażoną dynią, parmezanem, może być kwaśna śmietana i drobniutko posiekany koperek i seler naciowy.