niedziela, 16 marca 2014

O flirtach i Wodnej Wieży cd.


" Flirt to kobieca sztuka, praktykowana na mężczyznach dla rozrywki i chwilowego osobistego triumfu. Mężczyźni nie flirtują, oni tylko szukają obiektów do pożarcia" to cytat z pamiętników  księżnej Daisy.

 Theresa Olivia  Cornwallis-West zwana Daisy (stokrotka) była piękna, wykształcona, modna, elokwentna, pochodziła z arystokratycznej angielskiej rodziny, ale niestety nie miała majątku.
Została wydana za poważnego Hansa Henricha Hochberga, jednego z pięciu najbogatszych ludzi w Rzeszy. Ślub odbył się w Opactwie Westminsterskim w Londynie, potem para młoda przyjechała do Pszczyny i Książa. Daisy to taki XIX wieczny odpowiednik księżny Diany, nieszczęśliwa w małżeństwie, ale wrażliwa na krzywdę innych, dlatego całą energię skierowała ku celom humanitarnym. Stała się bodaj pierwszą reformatorką i obrończynią ludzi pracy, górników i ich rodzin na Śląsku.
       
                                                         Sala lustrzana
Księżna Daisy ma podobno na swoim koncie wiele podbitych serc, wiadomo że oczarowała Jerzego księcia Yorku, podobno też z jej powodu odebrał sobie życie książe Sterlitz.
Ciekawe książki: "Księżna Daisy, Pani na Książu i Pszczynie" - Beaty Górnioczek, oraz
"Daisy-Księżna Pszczyńska" -Johna Kocha.



W wieku XVI kończy się okres panowania Piastów na ziemi cieszyńskiej. Nastają możnowładcy węgierscy, a po nich Biskup Baltazar Promnitz, który przekształcił zamek w reprezentacyjną rezydencję. W tym czasie nadwornym kapelmistrzem w Pszczynie był sławny Georg Telemann. Obecnie w sali lustrzanej odbywają się koncerty, tzw. Wieczory Telemana.
Film "Magnat" nawiązujący do historii rodziny Hochberg von Pless, z Szapołowską i Lindą, w którym jest słynna scena  uniesień miłosnych na makowcach leżących na stole kuchennym, była kręcona w Pszczynie.


Wieża Wodna, albo Wieża Ciśnień, albo "Steampunk" w Pszczynie - to ta sama wieża. Tam często zabieramy naszych gości, no może tych eleganckich gości, bo są tacy co wolą Zagrodę Żubrów i Lokalną Karczmę z polskim jadłem.





Restauracja trochę się różni od kawiarni, ale wystrój jest podobny, też są kosmiczne fotele, koła zębate, coś błyska, coś się kręci, jakieś rurki i pokrętła...
A to poniżej to już wiejskie jadło: pierogi, golonki, kluski śląskie, pyszne i kaloryczne.