niedziela, 30 marca 2014

Wiosna, znów nam ubyło lat...

wiosna w koło....




Najpiękniejszymi zwiastunami wiosny są bociany, zawsze z radością witane, zawsze wiernie wracają w te same miejsca. Niestety jest ich coraz mniej, a to za sprawą okrutnej zabawy jaką wynaleźli sobie myśliwi w Libanie. Strzelają do przelatujących i odpoczywających bocianów i uśmiercają te piękne ptaki. Opinia międzynarodowa, petycje, prośby, wezwania internautów póki co nic nie pomogły, co jeszcze można zrobić, żeby ocalić BOCIANY?


On na straży, ona w gnieździe (widać główkę).







Zawsze o tej porze roku odwiedzamy stawy rybne i podziwiamy wiosenną krzątaninę, radosny rejwach, ptasie zaloty....cudny widok, całe to ptasie bractwo łączy się w pary.

 A żab, żabek, żabeczek jest tam tysiące, wyskakują spod nóg, gapią się z wody, a jak zabraknie bocianów to te żaby nas pożrą.





Siedzimy spokojnie w zaroślach i po jakimś czasie ptaki przyzwyczajają się do naszej obecności, traktują nas jak część krajobrazu, podchodzą bardzo blisko, ale już ruch żeby zrobić zdjęcie je płoszy. Zdjęcia udało się zrobić tylko majestatycznym łabędziom, reszta była zbyt ruchliwa, nawet czaple biegały podekscytowane.







Chodząc dookoła jeziora znaleźliśmy siedlisko bobrów, ich budowle, tamy, popodgryzane i powalone drzewa.  Boberków nie udało się namierzyć, ale i tak widok był niesamowity.

 Trzy tamy - tu mieszkają bobry.
Stąd sprytne zwierzaki zabrały materiał budowlany.