poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Budapeszt


 Parlament - podobny do tego w Londynie. Rozciąga się na 269m wzdłuż Dunaju. Budowano go 17 lat.








Stolica Węgier- jedna z najpiękniejszych stolic w Europie. Leży nad rzeką Dunaj. Malowniczo wijąca się rzeka dzieli Budapeszt na prawobrzeżną, pagórkowatą Budę i lewobrzeżny, nizinny Peszt.


Pierwsze ślady osadnictwa na tym terenie pochodzą z około 40 tys. lat p.n.e. Z mostu widać Wzgórze Zamkowe, znajduje się ono na liście Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO.











Trzeba koniecznie wspiąć się na górę Gellerta (nazwa pochodzi od biskupa który trochę na siłę ochrzcił plemiona Madziarów)
Biskup nie zaskarbił sobie sympatii Węgrów i po śmierci protegującego go króla Stefana, został złapany, zapakowano go do beczki i spuszczono z urwiska, teraz w tym miejscu jest jego pomnik. Góra Gellerta jest również legendarnym miejscem spotkań czarownic, a na szczycie znajduje się wysoki na 40 m pomnik Wolności, kobieta trzymająca gałązkę palmową-symbol zwycięstwa.





Budapeszt ma fantastycznie zorganizowane, punktualne i mimo trudności językowych łatwe do opanowania metro. Jest to drugie, po londyńskim, najstarsze metro w Europie.

Budapeszt słynie z pomników lwów, są na każdym kroku.

Zastanawiające jest to jak w 1896 roku budowniczowie poradzili sobie z budową metra, szczególnie, że pod miastem znajduje się jezioro i system podziemnych jaskiń z ciepłymi źródłami.






Knajpki z klimatem...
dobrym winem i ostrymi potrawami - suuuuuuper!


 Wzgórze Zamkowe





































Wielka Synagoga w Budapeszcie, jest to największy w Europie żydowski dom modlitwy i drugi co do wielkości na świecie ( po synagodze Emanu-El w Nowym Jorku).



 Synagoga została zbudowana w połowie XIX wieku. W 1939 roku, jeszcze przed wybuchem II wojny wysadziły ją w powietrze pro-nazistowskie grupy. Synagogę odbudowano w 1996 roku, w stylu mauretańskim. Zachwycają kolory i bogactwo zdobień. W tej synagodze grał na organach Franciszek Liszt. Mieści się tu jednorazowo 3 tys. ludzi, a oprócz domu modlitwy znajduje się Muzeum Żydowskie i Sala Pamięci Holokaustu.
Na tyłach jest symboliczne Drzewo Życia.
 Jedyny mankament wycieczki do Budapesztu to czas. Na takie wspaniałości nie wystarczą trzy dni, to tylko można się rozsmakować i wraca się z ogromnym niedosytem.